czwartek, 9 stycznia 2014

projektowanie krok drugi

Chciałoby  się powiedzieć , że zima po trosze za nami i już , już bliżej wiosny.
No niestety natura kaprysi .Mam wrażenie , że ciągle stoimy w martwym punkcie.
Szaro-buro i ponuro.
Ni śniegu ni słońca ni ciepła.Takie tam nie wiadomo co.
Przyroda wariuje. Drzewa krzewy się rozhartowały.
Pąki forsycji  , porzeczki nabrzmiały .  Zza okna z dala wzrok przyciąga kwitnąca leszczyna .To zbyt wczesne zjawisko . Zazwyczaj leszczynowe żółte " kotki " zaczepiają dopiero pod koniec lutego , a tu proszę niespodzianka . Dla oczu przyjemna , tylko skutki tych anomalii  pogodowych wyjdą bokiem i nam i roślinom. Czy  leszczyna zaowocuje? Się okaże.
Odliczam dni do ciepłej wiosny i chyba poczekam sobie w tym roku .Jak znam życie  zima w końcu jak przyjdzie to potrzyma sobie do kwietnia . A mnie już tęskno do prac wszelkich.
Jestem nareszcie z moim projektem . Dokończonym projektem.


Wcześniej na kalce miałam rozrysowany szkielet ogrodu . Były to głównie iglaki wszelkie zimozielone , atrakcyjne drzewa i krzewy o pięknej zwartej koronie. Zimą pokryte pierzyną śniegową stworzą równie piękne widowisko.Takie było założenie powstałego projektu . Pokazać jak sprytnie dzięki właściwemu doborowi drzew i krzewów stworzyć przestrzeń atrakcyjną o każdej porze roku .
W kolejnym etapie dobrałam głównie kilka gatunków bylin , aby stworzyć w ogrodzie zamierzony klimat i przede wszystkim dodać mu kolorów . Założyłam sobie , że ogród ma mieć charakter relaksacyjny .W tym celu w prawym skrzydle w otoczeniu szumiących traw i małej wodnej kamiennej kaskady ustawiłam ławeczkę . Szum opadającej wody , kołyszących na wietrze liści miskanta olbrzymiego , zapewne przyciągnie niejedną duszę spragnioną chwili odosobnienia przy filiżance kawy lub codziennej prasówce.
  Do stworzenia nasadzeń użyłam kilka powtarzających się gatunków bylin .Chciałam uniknąć bałaganu i rozproszenia .
Wybrałam  szałwie omszoną , krwawnicę , tojeść kropkowaną , kosaćce bródkowe, bodziszka  i kilka odmian powojników.
W sąsiedztwie  miniaturowej kaskady posadziłam lubiącą wilgoć żółtą  tojeść kropkowaną  i  niebieskie  kosaćce bródkowe .To duże powierzchniowo zwarte kompozycje rabatowe , kontrastujące ze sobą kolorystycznie . Tojeść po ścięciu przekwitniętych kwiatostanów powtarza kwitnienie ,  a liście kosaćca trzymają się w dobrej kondycji do późnej jesieni .

 

Duży akcent w projekcie  stanowią trawy ozdobne.
Prawe obrzeże wzdłuż tarasu po zakątek z  ławeczką  porasta trawa jedna z najpiękniejszych "Aureola".


Tworzy cudowne złociste kobierce pokładające się nisko do stóp.
Za ławeczką w zwartym łuku tańczy bordowo kwitnący miskant chiński "Gracilimus"


Oczywiście nie mogło zabraknąć najbardziej dostojnej trawy wyróżniającej się swą olbrzymia siłą wzrostu .To miskant. olbrzymi . Na wskroś ogrodu , po przeciwnej stronie tarasu tworzy w zwartej kępie tańczącą ścianę. A i zimą jego gołe pędy trawy tworzą atrakcyjną kompozycję.To ekspansywna roślina  , także zalecam system korzeniowy oddzielić od pozostałej części rabaty , wkopanym w ziemię borderem.
          Po lewej stronie wzdłuż obrzeża rabaty rośnie szałwia omszona.


Posadzona w  zwartej grupie , tworzy niesamowity efekt kolorystyczny.
Piętro wyżej zajmuje krwawnica , orzeźwiając całość kompozycji.

Bodziszek czerwony posadzony pod wiązem pełni funkcje zadarniającą .To bardzo wdzięczna i bezproblemowa  bylina .

Ostatnia grupą roślin jaką zaproponowałam w moim projekcie są powojniki .Użyłam trzech pięknych i nietypowych odmian.
Na trejażu pnie się żółty powojnik "Golden Tiara" ,

to wyjątkowo atrakcyjna odmiana . Kwiatki mają cztery płatki , początkowo są zwarte niczym dzwonki , pod koniec kwitnienia pięknie się otwierają pokazując fioletowopurpurowe pręciki .Rośnie do około 3m .
  Kolejny  powojnik "Summer Snow " szczególnie wyjątkowo prezentuje się  na  tle zielonych żywych ścian np. na żywopłocie z cisa rozjaśniając ich ciemną zieleń wydobywając jednocześnie swe walory - drobne białe kwiatki.

Posadziłam go także w ciemnych zielonych zakątkach w towarzystwie okazałych świerków dodając im odrobinę lekkości , tworząc jednocześnie tajemniczą atmosferę.
       Cały projekt  uzupełnia i  ostatecznie  zamyka powojnik okrywowy  " Sizaia Ptitsa".

 Polecany jest dla tych , którzy nie maja zbyt wiele czasu na pielęgnację swojego ogrodu . To odmiana  nisko pienna , zadarniająca .Świetnie sprawdza się posadzona między małymi krzewami , bylinami , porastając gęsto wolne  nieobsadzone  przestrzenie. Pięknie przeplata się między innymi roślinami tworząc naturalistyczne kompozycje .To wizualnie  lepsza alternatywa aniżeli masowe okrywanie ziemi korą . Nadaje koloru , romantyzmu  , lekkości .
Podsumowując .
To stonowany , spokojny  i harmonijny ogród.
Dominują tu kolory zieleni łamane  światłem , strukturą , formą  i bryłą posadzonych drzew krzewów i traw.
Akcenty w ogrodzie zaznaczają grupowe nasadzenia bylin w kolorach fioletowo-bordowo-rózowych.
Całość rozjaśniają  żółte i białe chmury kwitnących powojników , kępy Aureoli , kwiaty białej hortensji krzewiastej , kwitnącej robinii . Niebieskie plamy kosaćców i powojnika okrywowego łączą niebo z ziemią.
Kiedy zima uśpi kolorowe byliny pozostaną szumne trawy , zasuszone kwiatostany hortensji , parasole brzozy , wiązu .Oczary w samym  środku zimy okryją się kwieciem  , a ja będę stała z nosem przyklejonym do szyby i wypatrywała .....

a kolejne kroki już z projektem w dłoni ...w ogrodzie.
pozdrawiam Kate. 


4 komentarze:

  1. Wróciłam ponownie do Twojego projektu - jest naprawdę piękny. Pozwolisz, że kiedyś zaczerpnę z niego nieco inspiracji? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie mi bardzo miło .
    Powodzenia przy realizacji i tworzeniu swego ogrodowego świata.
    Dziękuję i pozdrawiam raz jeszcze.K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście, projekt jest bardzo ładny i inspirujący :) Chętnie również zaczerpnąłbym z niego inspirację, bo przymierzam się do zaprojektowania swojego ogrodu z tą firmą - Ogród Miejski (projektowanie ogrodów Wrocław) i chciałbym uzyskać efekt mniej więcej tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielka szkoda ,że dzielą nas takie odległości....choć nic nie stoi na przeszkodzie, by pokusić się na stworzenie projektu specjalnie dla Pana i wedle Pańskich oczekiwań.
    Więcej o formach mojej współpracy z potencjalnymi " klientami " na
    http://naulicyogrodowej.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=107
    pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin

    OdpowiedzUsuń

INFORMACJA

Statystyka

Obserwatorzy