piątek, 4 kwietnia 2014

Niebieski przewodnik

Kiedy mam tzw. twórczą blokadę i ni w ząb nie mogę ugryźć tematu , a pewna rabata jak straszyła tak straszy , szukam inspiracji , jakiegoś  początku tej nowej bajki.
Zazwyczaj najbardziej pomaga mi w tym znalezienie głównego bohatera , czyli rośliny , która będzie wiodła prym na rabacie dzięki  swym wdziękom , przykuwając uwagę  oryginalnym pokrojem , a przede wszystkim kolorem .
Potem mam już z górki.
Chyba nikogo nie zdziwi , że i tym razem poszukiwania  zaczęłam w kolorze niebieskim .
Zobaczcie , co mnie ożywiło .

drakiew kaukazka

prusznik niebieski
prusznik płożący
Agapant mój ulubiony na tarasy
barbula kaledońska kwiat
barbula kaledońska w całej okazałości
budleja naho blue
kwiat budleji
eukaliptus gunna
hibiskus blue satin
ostróżka king arthur
perovskia łobodolistna
przegorzan pospolity
tojad
niebieska trzykrotka
 Mnie chyba pomogło , znalazłam punkt zaczepienia.
Wirtualny spacer w poszukiwaniu inspiracji otwiera umysł.
Na twarzy maluje się uśmiech , kiedy w tym całym ogrodowym świecie odnajduje się zapomniane gatunki , a są przecież tak piękne np.Drakiew .
 Lub odkrywa się zupełnie nowe .
Dla mnie miłym zaskoczeniem jest Eukaliptus Gunna . Co prawda na Mazurach nadaje się raczej do uprawy pojemnikowej , ale myślę , że warto spróbować.
Zachwyca.
A ciekawość jak prezentuje się naturalnie jest przeogromna , więc jeżeli ktoś z Was posiada już taki okaz , to liczę na Wasze opinie na  jego temat.
Dlaczego tak lubię ten kolor ?
Może dlatego , że jest dla mnie " bliżej " nieba , lub samym niebem na ziemi , kiedy to na górze zasłonią chmury .
Bo jest jak woda , która koi , lub wzburzona pobudza.
I moje marzenia , te z dzieciństwa zawsze były w kolorze niebieskim.
 Teraz  , do tych niebieskich przewodników trzeba dobrać dodatki   , delikatnie ożywić , ogrzać kolorem , wykorzystać  to , co można ze starej rabaty .
Czasami wystarczy kamień w odpowiednim kolorze , czasem donica , lampa ogrodowa , poducha na ławeczkę i wszystko maluje się w jedną spójną całość.
Mój obraz rabaty już namalowany , pora wziąć się za poszukiwania materiału.
Oby sie udało.
Szukajcie inspiracji w kolorze w zapachu w fakturze i twórzcie swoje przestrzenie ogrodowe.
Powodzenia .
Kate.

4 komentarze:

  1. Pięknie tu... kwiatowo... I w dodatku niebiesko:)... No... niebiańsko po prostu, tak jak lubię... Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebiański ogród to i moje wielkie marzenie.
    Póki co pracuje nad nim , wbrew wszystkim przeciwnościom .
    Ważne jest , by robić , co się lubi i nie zmieniać swych przekonań ( bo ktoś , bo coś) , a tak miłe słowa tylko utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
    Także dziękuję.
    Do miłego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam niebieskie kwiaty, może dlatego że nie często się je spotyka i nie zdążyły się znudzić? A przy tym działają na zmysły kojąco. Jestem bardzo ciekawa Twojej niebiańskiej rabaty :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Ta Drakiew kaukazka jest przecudnej urody!!! ..patrzy tak intensywnie i tak ..dogłębnie:) Piękności niebieskie, jak to pięknie nazwałyście - niebiańskie:) ..te odcienie błękitu mieszające się z różnymi odcieniami fioletów... jeszcze nie byłam w ogrodzie gdzie dowodzą te właśnie barwy.
    ..a ta niebieska ławeczka tylko zerka na mnie ..i tupie nóżką;) hihi:)
    Pozdrawiam Stokrotnie!!!:)
    Kamila

    OdpowiedzUsuń

INFORMACJA

Statystyka

Obserwatorzy