wtorek, 28 kwietnia 2026


Nosiłam dziś w dłoni złamaną gałązkę czerwonej porzeczki.

Znacie zapach jej młodych liści i kwiatów?

Mnie ta słodycz karmi wspomnieniami i przenosi na babcine podwórko,gdzie zakiełkowała we mnie wrażliwość i miłość do wszystkiego co żywe i zielone.

I tak mam do dzisiaj z tą miłością,kiedy to po 40 latach sama biegam w Atelier między doniczkami i dodaję moim roślinom otuchy,bo ponoć to przyjemne wiosenne ciepło ma dotrzeć do nas na dłużej dopiero za kilka dni.

I wtedy znowu przyjedzie maj.

Jest dla mnie wyjątkowy nie tylko dzięki magii, która dzieje się w przyrodzie.

Każdego kolejnego roku o tej właśnie porze uśmiecham się do siebie z wdzięcznością za każdy kolejny rok istnienia Atelier.

Przy tej okazji zajrzałam na swój amatorski wówczas blog,od którego lata temu wszystko się zaczęło.Marzenia przestały mi wystarczać.

"Niebieska ławeczka"to był chyba pierwszy wpis. Wspomnienia o babci,jej naukach ,opowieściach i słodkich beztroskich latach dzieciństwa.

Między wychowywaniem energicznego podlotka,a wprowadzaniem w życie czterolatka żyłam blogiem i snułam plany jakim to sposobem z pustym portfelem powołać do życia "kolejne dziecko".

To tam,na blogu zbierałam na wszystko odwagę i siłę. I tak 13 lat temu pewnego majowego poranka,z bijącym sercem pierwszy raz otworzyłam furtkę Zielonego Atelier.

I otwieram ją do dzisiaj.

Dla tych, którzy są ze mną od niedawna,bez potrzeby przekopiowania się przez kilkunastoletnią historię opowiem kilka słów o miejscu, które stworzyłam.

Cześć!

Jeśli to czytasz,to znaczy,że odwiedziłeś mój zapomniany blog lub Zielone Atelier i jesteś tu teraz ze mną


Na imię mam Katarzyna i 12 lat temu,w mojej rodzinnej wsi Barciany,na ulicy Ogrodowej, otworzyłam Zielone Atelier, spełniając tym samym swoje wielkie marzenie.
Nie jest to klasyczne centrum ogrodnicze,a niewielka kameralna przestrzeń,o wielkich możliwościach, gdzie oprócz roślin, o które na co dzień dbam i sprzedaję,ważni są dla mnie także ludzie.


Tu nie tylko kupisz rośliny do ogrodu,ale także zatrzymasz się na chwilę, znajdziesz inspirację, fachową poradę i przyjazną atmosferę.

Tu, w tym miejscu pasja łączy się z pracą , życie nabiera innego wymiaru . 
W Atelier znajdziesz rośliny raczej krajobrazowe, zadomowione w naszej szerokości
 geograficznej,mieszankę naszych rodzimych gatunków drzew, krzewów ozdobnych,moich ukochanych bylin oraz materiał owocowy w tym pachnące poprzeczki.
Sezonowo oczywiście wjeżdżają rośliny do aranżacji balkonów, tarasów,a jesienią tradycyjnie
 chryzantemy.
A wiosną mam dla Was nasiona oraz odżywki i
 preparaty, które posłużą pielęgnacji ogrodów i roślin.
Pracuję od poniedziałku do piątku w godzinach 
8.30 -16..00.
W soboty zamykamy się wcześniej, kiedy wioska się wycisza ,w okolicach 12.30.
W tym sezonie na prośbę moich zamiejscowych klientów planuję wdrożyć w życie 
tzw."środy dla przejezdnych",żeby mogli dojechać do nas z miasta po pracy i samodzielnie poszperać w zasobach Atelier.
Na początku przez maj i czerwiec w każdą środę jestem dla Was na miejscu do godziny 18.00.




Zobaczymy,jak się to przyjmie.

Więcej bieżących informacji o nowościach, portretów roślinnych, znajdźcie na FB Zielonego Atelier.

https://www.facebook.com/share/1B6P5r3QRM/

A kto wie, może wrócę i  do krótkich blogowych zapisków.

Ściskam Was serdecznie.
Kate.

Zdjęcia zamieszczone w dzisiejszym wpisie są autorstwa niezastąpionej Ani Fedyk z 
Pasieki Na Starości.
Powstały bardzo spontanicznie na pamiątkę otwarcia nowego sezonu  wiosna/jesień 2026.
Zajrzyjcie do Ani po więcej dobra oraz inspiracji.
Aniu.... 
Bardzo Ci dziękuję!


https://www.facebook.com/share/p/1EnMYk57ta/

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INFORMACJA

Statystyka

Obserwatorzy